Gdzie szukać wnętrzarskich inspiracji? Np. przy Baker Street 221B lub w pałacu Buckingham. Wystarczy, że oglądając swoje ulubione seriale, przyjrzysz się nieco scenografii. Oto 5 najfajniejszych wnętrz z seriali, z których możesz zaczerpnąć mnóstwo inspiracji.

Mieszkanie Moniki z serialu „Przyjaciele”

FIOLETOWĄ FARBĘ DO ŚCIAN JAK W MIESZKANIU MONIKI ZNAJDZIESZ TU.

Fioletowe ściany, kolorowe meble kuchenne i kwieciste zasłony – tego mieszkania nie można pomylić z żadnym innym. Lokal nr 20, czyli mieszkanie Moniki Geller to chyba najsłynniejsze serialowe wnętrze. Obok kawiarni Central Perk było ono główną areną wydarzeń w serialu i co ciekawe, chociaż od emisji ostatniego odcinka minęło już 14 lat, wystrój wnętrz lokalu nr 20 wcale nie stracił na aktualności.

Okazuje się, że nawet dziś, mieszkanie Moniki jest zgodne z wnętrzarskimi trendami. Wszak fiolet z mieszkania nr 20 to dokładnie ten sam odcień, jak aktualny kolor roku wg. Instytutu Pantone. Do tego jeszcze trzeba dodać otwarte półki w kuchni, miedziane dodatki, otwartą przestrzeń i mnóstwo tekstyliów – mieszkanie Moniki wciąż może być świetną inspiracją w aranżacji wnętrz.

Domy Celeste Wright i Madeline Mackenzie z „Wielkie kłamstewka”

Nadmorskie wille głównych bohaterek serialu HBO mogą przyprawić o zawrót głowy. Posiadłość Celeste, granej przez Nicole Kidman zachwyca eleganckim minimalizmem w wystroju wnętrz. Z kolei dom Madeline, w którą wciela się Reese Witherspoon utrzymany jest w typowo amerykańskiej stylistyce – przestronna biała kuchnia, wygodny salon z oknami wychodzącymi na ocean, dekoracyjne tekstylia i drewniane podłogi. Te pozornie idealne wnętrza oraz nadmorska sceneria są jednak tylko przykrywką dla fabuły opartej na sieci kłamstw i niedopowiedzeń. Do tego dodać trzeba jeszcze świetną ścieżkę dźwiękową i realizację – jeśli zatem jakimś sposobem „Wielkie kłamstewka” ci umknęły, jak najszybciej nadrób te zaległości. Chociażby po to, aby podpatrzeć te pięknie urządzone domy!

Dom Adory z „Ostre przedmioty”

KWIECISTĄ TAPETĘ PODOBNĄ DO TEJ Z DOMU ADORY ZNAJDZIESZ TU!

Tegoroczny hit HBO to świetnie utkana historia kryminalna, snuta na tle sennego amerykańskiego miasteczka Wind Gap. Historia Camille Preaker, jej matki Adory i siostry Ammy trzyma w napięciu do ostatniej sceny (a warto przeczekać nawet napisy końcowe). W tym gąszczu emocji nie sposób jednak przeoczyć efektownych wnętrz domu rodzinnego głównej bohaterki, granej przez Amy Adams.  Jednak wielka willa z piękną werandą, kwiecistymi tapetami czy reszcie podłogą wykonaną z kości słoniowej, kryje w sobie nie tylko świetnie urządzone pomieszczenia. Serial warto obejrzeć oczywiście z powodu wciągającej fabuły i znakomitej gry aktorskiej, ale też przez wzgląd właśnie na scenografię. Dom Adory jest przytulny i wystawny, dopracowany w każdym szczególe. Jednak kontrast między perfekcyjnie urządzonym wnętrzem, a napiętymi jak struna relacjami w rodzinie głównej bohaterki, dodaje pikanterii całej historii.

Wnętrza z serialu „The Crown”

Historia panowania Elżbiety II opowiedziana w serialu The Crown, to jedna z najdroższych produkcji w historii telewizji. Wedle różnych szacunków wyprodukowanie jednego odcinka serialu mogło kosztować nawet 13 milionów dolarów. Nic dziwnego – nie dość, że olśniewają nas zachwycające stroje królowej Elżbiety czy księżniczki Małgorzaty, to jeszcze mamy okazję podziwiać imponując wnętrza pałacu Buckingham czy siedziby premiera przy Downing Street. Bez cienia przesady można powiedzieć, że wnętrza pokazane w serialu aż kipią od przepychu. Jednak oglądając serial, trudno oprzeć się wrażeniu, że te imponujące sale pełne dzieł sztuki i antyków bardziej przypominają muzeum, niż dom. Ale jak inaczej mogłaby mieszkać królowa?

Mieszkanie Sherlocka

LAMPA PODŁOGOWA JAK Z MIESZKANIA SHERLOCKA,

221B Baker Street to adres, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. I chociaż w rzeczywistości mieszkanie, w którym kręcono najnowszy serial o przygodach Sherlocka Holmesa, mieści się przy innej ulicy, wnętrza z produkcji świetnie oddają klimat całej historii.  Co możemy powiedzieć o mieszkaniu, w którym Sherlock wraz z nieodłącznym doktorem Watsonem rozwiązują kolejne zagadki kryminalne? To styl angielski pełną gębą. I chociaż często panuje tu bałagan, to wzorzyste tapety, kominek, półki uginające się pod ciężarem książek i nieco mroczna i tajemnicza atmosfera sprawiają, że chyba wszyscy fani detektywa chętnie rozsiedliby się na jednym z foteli. Nie obawiaj się jednak sztywnej do granic możliwości aranżacji wnętrz, jak w „The Crown”. W mieszkaniu Sherlocka nie brakuje humorystycznych akcentów, świetnie oddających ekscentryczny charakter głównego bohatera – plakat z czaszką czy emotikon namalowany na ścianie żółtym sprayem, sprawiają, że to na wskroś angielskie wnętrze jest nie tylko przytulne, ale tez po prostu ciekawe.

Które z powyższych wnętrz zrobiły na tobie największe wrażenie? Wolisz mieszkać jak ekscentryczny Sherlock Holmes czy wypoczywać w wielkim stylu, jak angielska Królowa? Trzeba przyznać, że każde z wymienionych wnętrz jest prawdziwą kopalnią wnętrzarskich pomysłów!