Styl skandynawski to wnętrzarskie bożyszcze. Zawsze trendy, zawsze sexy. Wygląda na to, że nigdy nam się nie znudzi. Ten chłodny minimalizm wydaje się być ponadczasowy. Warto jednak zaznaczyć, iż nie oznacza to wcale, że przestał się rozwijać. W poniższym artykule znajdziecie 5 najnowszych skandynawskich trendów, które są gotowe, by podbić nasze serca i domy.

Uwielbiam styl skandynawski. Nie sądzę, by kiedykolwiek mi się znudził. Zbyt wiele jego aspektów doskonale współgra z moim charakterem i poczuciem estetyki. W dodatku wydaje mi się, iż dzięki jego nieustającej popularności, długo jeszcze będzie się on rozwijał i ewoluował tak, by dostosowywać się do zmieniających się upodobań i możliwości. Przykładem tego są najnowsze skandynawskie trendy, które zdobywają serca miłośników wnętrz na całym świecie. Wybrałam z nich 5 moich ulubionych, które znajdziecie poniżej.

Nowy ulubiony kolor? Tak – błękit!

Jeśli myśleliście do tej pory, że styl skandynawski to tylko szarości, beże, biel i czerń – pora na małą aktualizację. Tym razem Skandynawia zwraca twarz w stronę dużo bardziej intensywnych kolorów. Ukochanym kolorem najnowszych aranżacji w stylu skandynawskim jest błękit – im bardziej intensywny, tym lepiej!

Ogromne, graficzne kalendarze

Skandynawowie znani są ze swojej praktyczności. Nic więc dziwnego, iż uznali, że zwykłe, standardowej wielkości kalendarze (czy nie daj Boże kalendarze w wersji kieszonkowej) z praktycznością mają niewiele wspólnego. Postanowili wziąć czas w swoje ręce i zaprezentowali kalendarz w stylu skandynawskim – duże wyraźne litery i cyfry, widoczne z drugiego końca pokoju. Wielu skandynawskich portali wnętrzarskich (np. Nordic Leaves) zapewnia, iż trend na takie masywne, monochromatyczne kalendarze podbije nasze mieszkania prędzej czy później.

„Niedbale” przyklejone plakaty

Oczywiście najlepiej biało-czarne (wyjątkiem jest błękit!) i minimalistyczne. Komiks, line-art czy po prostu inspirująca sentencja. Ważne, iż można je często zmieniać i aktualizować. A najważniejsze- że mają istotne dla nas przesłania (po co wieszać na ścianie coś, co nic nie wnosi?). Jednak kluczem do sukcesu jest… czarna taśma. Tak właśnie! Nie chodzi o to, by plakat schludnie przykleić i to w taki sposób, iż wygląda, jakby przyczepiony był na magię. Wręcz przeciwnie – taśma ma być widoczna i niekoniecznie równa. A najlepiej czarna.

Wszystko jest dekoracją

Kolejnym ważnym trendem jest wykorzystywanie rzeczy, które normalnie staralibyśmy się raczej ukryć, jako ważny element wystroju wnętrz. Mam tu na myśli na przykład kosz na pranie, półki na domowe szpargały czy wieszak z ulubionymi ubraniami. Zamknięte garderoby i ogromne szafy nie mają tu wstępu. Przestrzeń, otwartość, łatwy dostęp – to słowa klucze dla skandynawskich aranżacji. Moim ulubionym elementem tego trendu jest wykorzystanie stojących wieszaków na ubrania, jako elementu aranżacji sypialni. Pamiętajcie jednak, że minimalizm tyczy się w tym przypadku również ilości Waszych ubrań. ;)

Strefy bez technologii

To mój ulubiony najnowszy trend, który przypłynął do nas z Północy. Sprawa jest prosta: czujecie się czasem przytłoczeni przez nieustanny dostęp do siec? Zalani przed nadmiar informacji, nieustannie sprawdzający maile czy powiadomienia na Facebooku? Jeśli czujecie się tak, chociaż odrobinę, zastanówcie się nad stworzeniem w swoim domu strefy bez technologii. Najwygodniej, jeśli będzie to Wasza sypialnia. Stwórzcie z niej Waszą oazę – przytulną, ciepłą, zachęcającą do relaksu bez telefonu, telewizji czy laptopa. Uwierzcie mi, posiadanie takiego miejsca, w którym możecie odciąć się całkowicie od sieci, niewyobrażalnie zmieni Wasze życie. Na lepsze!

Szukacie pięknych skandynawskich dodatków do Waszego domu? Zajrzyjcie poniżej!

Jakie są Wasze ulubione skandynawskie trendy?