I znów wyciągasz z szafy biały, odświętny serwis obiadowy? Porcelana na specjalne okazje – przychodzą goście. Koniec ze sztampowym nakrywaniem do stołu. Zastawa powinna być wartościowym partnerem dla serwowanych potraw.

Znasz powiedzenie „jeść oczami”, prawda? Nie zaskoczy Cię zapewne stwierdzenie, że na nasze czucie smaku ma wpływ nie tylko aromat, konsystencja i faktura dania, ale także wygląd potrawy. Światowi szefowie kuchni kładą ogromny nacisk na sposób podani jedzenia. Tylko wtedy możemy mówić o prawdziwej uczcie kulinarnej.

Dlaczego więc ograniczasz swoją fantazję, skoro możesz pozwolić sobie na jeszcze więcej?

Wzory, kolory, czyli jeszcze większa eksplozja smaków

Biały talerz uchodzi za bardzo elegancki i oficjalny. Wzory są raczej domeną codziennej zastawy. I tu ci z nas, którzy wciąż tkwią w tym przekonaniu, tracą naprawdę wiele ze swojej kulinarnej przygody. Do zasad z podręczników savoir-vivre’u możesz podejść trochę luźniej. To nie świat polityków i protokołu dyplomatycznego.

Kolorowe zastawy nadadzą nowy smak Twoim potrawom. Nie zapomnij również o istotnych detalach, takich jak np. sztućce, serwetki czy obrus. Każdy z tych elementów powinien pasować do naszych talerzy. Wówczas nasze obiady i kolacje osiągną najwyższy z możliwych pułapów.

Szczególnie ciekawie prezentują się zestawy, w których każde z naczyń uzupełnia się nawzajem. Kompletny wzór powstaje, gdy ustawimy prawidłowo wszystkie elementy kompletu.

Do popularnych motywów należą kwiaty, wzory geometryczne i abstrakcje.

Nie tylko kolor

Ważna jest również forma. Przykładem jest ten śliczny komplet z ażurkowym wykończeniem. Niezwykle intrygują również nietypowe naczynia.

Tak jest w przypadku bardzo modnych ostatnio naturalnych talerzy, dokładnie – wykonanych z drewna lub kamienia. Robią wrażenie. Prawie jak w światowej restauracji! Twoi znajomi na pewno będą pozytywnie zaskoczeni.

 

Jaka jest lepsza zastawa obiadowa? Kolorowa czy klasyczna biała?