Kolejny tydzień dobiega końca. Pora więc na kolejny post z serii Pick of the Week. Tym razem zapraszam Was do edycji walentynkowej 5 rzeczy, które przyciągnęły moją uwagę w tym tygodniu.

Dotarliśmy do kolejnej niedzieli. Kolejny tydzień minął, jak z bicza strzelił i ani się obejrzymy minie również styczeń. I choć do Walentynek zostało jeszcze trochę czasu, to już czuć w powietrzu ich aurę. Poza tym, jak zawszę wolę być przygotowana wcześniej, niż potem stresować się, że nie zdążę znaleźć odpowiedniego prezentu. Jeśli więc szukacie czegoś, co moglibyście podarować bliskiej Wam osobie i jednocześnie czegoś, co ozdobi Wasze mieszkanie, być może moja lista zainspiruje Was i wskaże kierunek poszukiwań. ;)

1.Na ścianę – z uczuciem

Pierwsza kategoria zawiera rzeczy, które mogą ozdobić ścianę w mieszkaniu Waszej ukochanej osoby. Może być to plakat, obraz, zdjęcie etc. Dla mnie najciekawszą opcją są ręcznie robione plakaty z serii Złota typografia, które możecie znaleźć na Ceneo.pl. Najbardziej podobają mi się te, ze złotym sercem i imieniem wybranej osoby. Wybrałam taki plakat dla mojej młodszej siostry – Nikoli (bo kto powiedział, że w Walentynki  obdarowujemy tylko drugie połówki ;)). Kolejnym klasykiem jest ramka na zdjęcie – tu biała, 3-elementowa, z środkową ramką w kształcie serca. To miły drobiazg, który na pewno wywoła uśmiech u obdarowanej osoby.

2.Praktycznie – z pomysłem

Ta kategoria zawiera 3 kandydatów na prezent. Pierwszy (muszę tu nieobiektywnie zaznaczyć – mój faworyt) to minibarek w formie globusa. Świetny pomysł, zwłaszcza gdy nie macie w salonie zbyt wiele miejsca do wygospodarowania na barek w pełnej krasie – taki będzie świetnym zastępstwem! Nie dość, że jest to prezent praktyczny, to jeszcze sprawdza się jako dekoracja. Super! Kolejny pomysł to sylikonowe foremki – jako fanka pieczenia i gotowania, uwielbiam takie kuchenne gadżety. Odziedziczyłam to po mamie, dlatego taką foremkę (którą możecie wykorzystać np. przy robieniu jajek sadzonych czy naleśników) w kształcie serca (żeby pozostało walentynkowo ;)) podaruję właśnie jej. Trzeci i ostatni kandydat w tej kategorii szkatułka na drewniana biżuterię – super praktyczna i bardzo dekoracyjna (wyobraźcie ją sobie na Waszej toaletce – wszystko pięknie ułożone i wyeksponowane). Taki prezent to pewnik.

3.Dekoracyjnie – z uśmiechem

Piękne dekoracje są zawsze dobrym pomysłem na prezent. Tym razem moją uwagę przyciągnęły te, utrzymane w walentynkowej tematyce. Najbardziej do gustu przypadł mi drewniany, pięknie zdobiony napis „love”. Myślę, że wspaniale prezentowałby się na komodzie czy w rogu biurka. Może również, jako podpórka na książki? Kolejna propozycja to sztuczne drzewko, przycięte na kształt serca. Jeśli tak, jak ja macie koty, to doskonale zdajecie sobie sprawę, jak trudno jest przy nich utrzymać przy życiu żywą roślinę. Dlatego taka forma zieleni jest bardzo gorąco witana w moim domu ;).

4.Dla zakochanych – z humorem

Jeśli szukacie śmiesznego dodatku do głównego prezentu dla Waszej drugiej połówki, to mam dla Was dwie opcje. Pierwsza to solniczka i pieprzniczka w formie przytulającej się pary. Druga to tzw. ”kubeczki dla zakochanych”. Słodki i niegroźny podarunek, który na pewno ucieszy adresata.

5.Dla łasuchów – ze smakiem

Nic tak nie smakuje w zimny zimowy wieczór, jak kubek ulubionej, gorącej herbaty w towarzystwie pysznych ciasteczek. To mój rodzaj „guilty pleasure”, z którym bardzo trudno mi walczyć, zwłaszcza o tej porze roku. Jestem ogromną fanką liściastej herbaty (zielonej z truskawkami, czarnej z poziomkami i pomarańczą… mmm…) nic więc dziwnego, że od razu zauważyłam dwa walentynkowe kubeczki, które mogą powiększyć moją kolekcję. W dodatku, niczym prawdziwy łasuch, bardzo szybko wyszukałam sobie również śliczne pudełko w kształcie serca (skusiła mnie drewniana przykrywka), które świetnie posłuży, jako pojemniczek na moje ulubione owsiane ciasteczka. Prezenty muszą być w końcu ze smakiem. ;)

Mam nadzieję, że któryś z tych zestawów zainspiruje Was podczas Waszych walentynkowych poszukiwań i koniecznie napiszcie mi, który pomysł spodobał Wam się najbardziej.