Chucha, dmucha i do tego mrozi. Początek października daje nam nieźle w kość. Upiorne upały przeszły od razu w etap przytłaczającego zimna. Jest jednak sposób, by umilić sobie choć odrobinę zimne noce. Pościel-marzenie pomoże Wam odgonić jesienne smutki.

Jestem zmarzluchem. I to takim, że nawet w najgorszy upał przykrywam się kołdrą, bo mi zimno… Łóżko jest więc moim dobrym przyjacielem a razem z nim – pościel. Wiem, że niektórzy nie lubią zmieniać pościeli i traktują to, jak przykry obowiązek. Ja natomiast uwielbiam wybierać, przebierać, cudować. W rezultacie zmieniam ją nawet częściej, niż potrzeba ;) Jedyne czego nie lubię to późniejsze pranie i prasowanie. No cóż wszystko ma swoje gorsze strony ;p

Jesienią moja miłość do wskakiwania do łóżka, tak szybko, jak wrócę do domu z uczelni czy pracy jest jeszcze większa. Dlatego piękna, śmieszna czy po prostu związana z danym sezonem pościel to numer jeden na mojej liście zakupów.

Piękna złota jesień!

Jesienne motywy – liście, gałązki, sówki etc., jesienne kolory – pomarańcz, brąz, złoto, szarości – jest w czym wybierać! Eksperymentujcie ze wzorami i kolorami, szalejcie z dodatkami. Ważne, by efekt końcowy nie tylko Was zadowalał – niech Was zachwyci!

Kotki, pieski i inne zwierzaki

Podobno posiadacze zaledwie kota są szczęśliwsi od innych ludzi o 100%, dwóch kotów – o 200 %. A co z ludźmi, którzy nie mogą mieć żadnego pupila? Im też należy się dodatkowa dawka szczęścia! Dlatego pościel z ulubionym zwierzakiem na pewno będzie dla nich strzałem w dziesiątkę!

Lektura przed snem

Kocham czytać. Jestem strasznym molem książkowym, więc przy moim łóżku zawsze leży gruba książka (także dlatego, że nie mogę zasną, jeśli nie przeczytam chociaż trzech rozdziałów…). Znam jednak osoby, które zasypiają w trakcie czytania pierwszego (!) zdania. Być może Wy również należycie do tej grupy? Możecie nawet nie zdawać sobie z tego sprawy. Jeśli macie problemy z zasypianiem i znudziło Was już liczenie owiec – spróbujcie poczytać… pościel! Idealna będzie ta z różnego rodzaju sentencjami, śmiesznymi cytatami, fragmentami tekstów, wtedy nawet, gdy nie lubicie czytać książek, zaśniecie słodko!

Rozgrzej się!

Miękko, miękko, mięciutko! Stwórz warstw z kołder, poduszek, koców i narzut. Grube koce w kolorach jesieni, aksamitne czy zamszowe narzuty. Wełniane lub filcowe poduszki. Potem zakopcie się w tych wszystkich warstwach z kubkiem gorącej czekolady i cieszcie się ciepełkiem. Jako rasowy zmarzluch gorąco polecam Wam właśnie tę opcję.

Która propozycja podoba Wam się najbardziej? Macie inne propozycje?