Poza zbliżającą się Wielkanocą, zbliża się również sezon weselny. Jeśli szukacie więc weselnych inspiracji, mam dla Was 25 bukietów pełnych świeżych i wonnych ziół. Zrezygnujcie z kwiaciarni na rzecz wyprawy na łąkę czy na lokalny bazar.

Weselne bukiety wypełnione ziołami kradną serca i stymulują wszystkie nasze zmysły. Są piękne, pięknie pachną i nie kosztują majątku (zwłaszcza, jeśli zrobicie je sami). Od świeżej mięty po pachnącą lawendę, wybór ziół jest ogromny, tak samo, jak możliwych kompozycji. Biorąc pod uwagę, że dzisiaj modne jest wszystko to, co naturalne, nic dziwnego, że ziołowe bukiety stały się takie popularne.

Zwyczaj stary, jak świat

Jak łatwo można się domyślić ziołowe bukiety nie są wcale niczym nowym. Przed erą róż i piwonii, to właśnie zioła stanowiły główny element bukietu panny młodej. W Starożytnym Rzymie i Grecji tradycją były ślubne bukiety pełne czosnku, ziół i przypraw, które pełniły symboliczne role (wierność w związku, szczęście etc.). Oryginalne kwiatowe wieńce (nie, te z Coachelli i Snapchata to nie oryginał ;)) tworzone były właśnie z ziół – rozmarynu, który symbolizował pamięć i wierność, główek czosnku, stanowiących ochronę przed złymi duchami (stąd czosnek na wampiry ;)), szałwia, symbolizująca mądrość, tymianek jako symbol odwagi i koperek, który odpowiadał za pożądanie.

Współczesne spojrzenie

Choć dziś odrzucamy przesądy i zabobony i wybierając weselny wieniec skupiamy się raczej na jego wyglądzie niż symbolice, ziołowe bukiety w dalszym ciągu zapierają dech w piersiach. Jeśli więc szukacie czegoś wyjątkowego, co w dodatku nie będzie kosztować fortuny wybierzcie bukiet pełen pachnących ziół. W dodatku zioła prezentują się pięknie w towarzystwie każdych kwiatów, podkreślają ich piękno. Cudowny zapach to dodatkowy atut ;)

Ponadto myślę, że ziołowe akcenty świetnie sprawdzą się również jako dekoracja stołu czy ścian. To ogromne pole do popisu!

Poniżej garść inspirujących zdjęć ;)

 

Podobają Wam się takie ziołowe bukiety?