Smog staje coraz poważniejszy problemem wielu polski miast. Walka z tym wszechobecnym wrogiem jest żmudna, zwłaszcza, ze jej powodzenie w dużej mierze zależy od zmiany świadomości społeczeństwa. Istnieją jednak sposoby, by do tej walki się przyłączyć i to w zaciszu własnego domu – oczyszczacze powietrza. Czym są oczyszczacze powietrza i jaka jest ich skuteczność? Przeczytajcie w dzisiejszym artykule!

Kiedyś wydawało mi się, że smog ogranicza się do wielkich azjatyckich metropolii, w których poziom zanieczyszczenia jest tak wysoki, że niektóre dzieci nigdy nie widziały tam błękitnego nieba. I choć ta wizja jest przerażająca to jeszcze nie tak dawno wydawała się być nierealna – problem był przecież oddalony o tysiące kilometrów. Aż w końcu pojechałam do Krakowa… Oczywiście żartuję, bo choć o smogu w tym pięknym mieście krążą już legendy a codziennie powstają na ten temat nowe kawały, to problem smogu nie ogranicza się tylko do tego miasta. Wręcz przeciwnie! Smog, niczym wirus rozprzestrzenia się po całej Polsce (i oczywiście nie tylko) i to od dawna. Wystarczy spojrzeń na alarmujące raporty na temat poziomu zanieczyszczenia, które bardzo często wielokrotnie przekracza normę.

I choć tak, jak napisałam we wstępie, skuteczna walka ze smogiem musi rozpocząć się od zmiany świadomości społeczeństwa, to ważne byśmy zaczęli dobrą zmianę od siebie. Poza tym nie bagatelizujmy tego problemu i zadbajmy o czyste powietrze w naszym domu – nie trujmy się, gdy możemy temu zdradzić, w końcu według wielu statystyk w czterech ścianach spędzamy ok. 90% naszego życia (więcej szczegółów na ten temat znajdziecie np. tutaj -> https://indoor.lbl.gov/sites/all/files/lbnl-47713.pdf).

Smog w domu?

W niektóre dni (zwłaszcza jesienią i zimą) smog jest tak uciążliwy, że ekspercki zalecają pozostanie w domu, szczególnie tyczy się to alergików, dzieci i osób starszych, jednak w bardzo zanieczyszczonych miastach nawet w domu nie jesteśmy wolni od tego problemu. Nie jest przecież możliwe, byśmy w ogóle nie otwierali okien i uszczelni wszystkie wywietrzniki. Wręcz nie wolno tego robić! Z drugiej strony wystarczy na chwilę uchylić okno, by wpuścić do mieszkania ogromną porcję smogu. Jak więc możemy sobie w tej sytuacji radzić? Pierwszą i najbardziej rekomendowaną opcją byłoby zasadzenie w okolicy naszego domu kilku drzew i krzewów, które nie dość, że ograniczą ilość pyłów (nawet o 50%!), które przedostają się do naszych mieszkań i produkować będą tak potrzebny nam tlen, to jeszcze znacznie ograniczą dobiegające do nas z ulicy hałasy. Jeśli jednak mieszkacie w blokach czy kamienicach a sąsiedzi czy/i wspólnota mieszkaniowa nie wyraża zgody na takie działanie (znowu: zmiana świadomości!) musicie poradzić sobie w inny sposób. Pierwszą opcją (w dodatku najtańszą!) są rośliny, które możecie zasadzić we własnym mieszkaniu, np. produkująca tlen nocą, łatwa w utrzymaniu wężownica (sansewieria). Bardzo prosty sposób na walkę ze zanieczyszczeniem powietrza w naszych czterech ścianach, którym zajmę się w kolejnym artykule z tej serii.

Drugą opcją, jak się już zapewne domyślacie, są oczyszczacze powietrza.

Oczyszczacze powietrza – czym są i czy na pewno działają?

Czym są oczyszczacze powietrza? Najprościej mówiąc są to niewielkie urządzenia, które przepuszczają powietrze przez różnego rodzaju filtry (które należy po pewnym czasie wymienić!). Prościej – filtrują powietrze, którym oddychamy i wyłapują wszelkie niepożądane pyły, cząsteczki oraz gazy. Obecnie w naszym zasięgu mamy ogromny wybór oczyszczaczy powietrza (ceny od kilkuset do kilku tysięcy zlotych). Oczywiście wyróżnić możemy kilka ich rodzajów, czasem działają one na różnych zasadach, jednak powszechnie dostępne są 4 rodzaje filtrów:

  • filtry HEPA (High Efficiency Particulate Air filter),
  • filtry węglowe (zawierające węgiel aktywny),
  • filtry jonowe,
  • filtry ultrafioletowe (filtry UV).

No dobra, brzmi to pięknie, ale czy rzeczywiście działa? Na to pytanie odpowiedź ma dla nas Krakowski Alarm Smogowy, który sprawdził, czy oczyszczacze powietrza naprawdę działają. I muszę przyznać, że wynik mnie zaskoczył. Zaledwie po 15 minutach działania takiego oczyszczacza w zamkniętym pokoju o wielkości 9 metrów kwadratowych) stężenie PM10 z 34 mikrogramów na metr sześcienny obniżyło się do 8 mikrogramów, po upływie kolejnych 15 minut stężenie zmalało do 4 mikrogramów…

Który filtr wybrać?

Eksperci obstają przy wyborze filtru HEPA (to ten sam filtr, co w odkurzaczach, jednak o znacznie większej powierzchni działania), które potrafią zatrzymać nawet 99,9 % zanieczyszczeń, które znajdują się w powietrzu, którym oddychamy w naszym domu. Jeszcze lepiej, jeśli dodatkowo takie urządzenie ma wbudowaną funkcję jonizatora, tym lepiej dla nas. Filtry HEPA są zwykle zbudowane z miliardów mikroskopijnej wielkości włókien, które tworzą sieć mikroporów, na których zatrzymują się drobne cząsteczki (efekt dyfuzji i siły bezwładności, nadanej przez przepływające powietrze). Filtry te nie dość, że pochłaniają szkodliwe pyły drobne – PM10, PM2,5, które są głównym składnikiem smogu, chronią nas również przed roztoczami, wirusami, bakteriami, kurzem, zarodnikami pleśni, pyłkami czy alergenami zwierząt.

Imponujące, prawda?

Drugim, gorąco rekomendowanym przez nich filtrem jest wkład z węgla aktywnego (podobno ten filtr dobre sprawdza się w Krakowie, gdzie sporą część zanieczyszczeń stanowią lotne związki organiczne (kłania się nam spalanie śmieci w kotłach węglowych; powtórzę raz jeszcze – konieczność uświadomienia społeczeństwa, jaką krzywdę samo sobie wyrządza!). Najlepiej, jeśli wybrane przez Was urządzenie zawiera zarówno filtr HEPA, jak i filtr z węgla aktywnego.

Wskazówki

Do wyboru mamy oczyszczacze powietrza z certyfikowanymi filtrami HEPA oraz ich odpowiedniki, które zostały wykonane z innych materiałów oraz przy zastosowaniu innej technologii. Jednak musicie pamiętać, że choć kiedyś zamienniki rzeczywiście były mniej skuteczne, to obecnie często niektóre z nich są w stanie wychwytywać mniejsze cząsteczki, niż filtr certyfikowany. Dlatego zamiast szukać certyfikatów, kierujcie się przy zakupie testami porównawczymi (oczywiście z wiarygodnego źródła).


Poniżej kilka wskazówek, które możecie wykorzystać, szukając odpowiedniego urządzenia.

– sprawdźcie poziom filtracji – im wyższy, tym lepszy (to najważniejsza wytyczna),

– upewnijcie się, że posiada filtr HEPA (lub równie dobry odpowiednik -> poziom filtracji!) oraz filtr z węgla aktywnego (zwłaszcza, jeśli mieszkacie w Krakowie),

– wybierzcie takie urządzenie, które przeznaczone jest do powierzchni większej niż ta, którą posiadacie (eksperci wymieniają tutaj zapas wydajności i gwarantowaną skuteczność oraz możliwość ustawienia oczyszczacza na działanie na niższych obrotach – w efekcie jego praca będzie cichsza)

– jeśli macie lekki sen, ważne by oczyszcza działał cicho, zwłaszcza w trybie nocnym

– gwarantowana przez producentów żywotność filtra nie jest większa, niż 12 miesięcy (filtry, które potencjalnie mają działać latami, nie wydają się zbyt przekonujące…)

Na koniec słów kilka

Mimo, że odświeżacze powietrza to dość duży wydatek, to ich potwierdzona skuteczność i wydajność są moim zdaniem wystarczającym argumentem przemawiającym za ich zakupem. Jeśli dalej się wahacie wyszukajcie sobie w przeglądarce, jak wyglądają takie filtry zaledwie po kilkunastu dniach użytkowania, a potem wyobraźcie sobie, że macie to w płucach – w końcu to właśnie jest w powietrzu, którym oddychamy… Z całego serca zachęcam Was do rozważenia tej kwestii – dbajcie o siebie! ;)

Bardzo duży wybór oczyszczaczy powietrza znajdziecie TUTAJ. Poniżej kilka przykładowych urządzeń.

[/su_custom_gallery]

 

Mieszkacie w dużych miastach? Używacie oczyszczaczy powietrza? Dajcie koniecznie znać w komentarzach, co na ten temat myślicie.