Dla kawy parzonej metodą Chemex nawet przeciwnik małej czarnej stanie się wykwintnym kawoszem. Kilka słów o niezwykłym naczyniu i przyrządzanym w nim napoju.

Nasze kawowe zwyczaje zmieniają się. Przestajemy traktować kawę jako szybki strzał energetyczny zaraz po przebudzeniu. Zwracamy więcej uwagi na jej walory smakowe, aromat… To zasługa nowego trendu kawiarnianego. Bariści odkrywają przed nami kolejne metody parzenia kawy. Prostsze, bardziej skomplikowane, wykorzystujące złożone urządzenia i tradycyjne techniki. Żeby nauczyć się niektórych z tych metod, trzeba wielu miesięcy praktyki i wiedzy o procesie palenia ziaren kawy. Na szczęście część z nich jest bardzo prosta i tak jest z parzeniem kawy w Chemeksie.

Parz kawę jak prawdziwy chemik

Jeśli Chemex kojarzy Ci się ze sprzętem laboratoryjnym, to – tak – dobrze Ci się kojarzy. Wynalazcą tej metody był niemiecki chemik, dr Peter Schlumbohm (lata 40. XX w.). Wykorzystał swoją wiedzę o zachowaniu różnych substancji i dostępne przyrządy. Sprawdziło się – od 75 lat Chemex ma się świetnie i zdobywa kolejnych fanów.

Jak smakuje kawa z Chemeksu?

Kawa parzona metodą Chemex jest bardzo łagodna, rześka, klarowna i… za każdym razem inna! To jest właśnie jej magia. Te same ziarna, ten sam barista ;) , a czujesz się, jakbyś próbował zupełnie innej kawy. Jeśli nie pijasz małej czarnej, bo nie lubisz jej cierpkości i ciężkiej goryczy, to polecam!

A teraz bierzemy się za parzenie

Nie zrażaj się. Ta technika przelewowa wydaje się bardzo skomplikowana. Wymaga cierpliwości i uważnego patrzenia na zegarek, ale czego nie robi się dla TAKIEJ kawy?!

Potrzebujesz:

  • Chemex
  • filtry do Chemeksu
  • termometr do wody (np. taki jak do parzenia herbaty)
  • świeżo mielona kawa – ziarna mielimy dość grubo (1 mm)
  • bardzo dokładana waga kuchenna (najlepiej elektroniczna)
  • łyżeczka
  • filtrowana woda (500 ml na 30 g kawy)
  • dzbanuszek z wąskim dzióbkiem – kawę zalewamy niewielkim strumieniem
  • stoper/minutnik – apka w smartfonie wystarczy

Ważne:

  • Do parzenia kawy tą metodą potrzebujesz oryginalnych filtrów. To nie są takie same filtry, jak te stosowane w ekspresach przelewowych. Są warstwowe!
  • Kawa „sypana” dostępna w sklepach jest za drobno zmielona.
  • Zbyt grubo mielona kawa nie zaparzy się dobrze – będzie wodnista, lurowata.
  • Im mniejsza zawartość minerałów w wodzie, tym lepszą zaparzymy kawę.

Parzymy:

  1. Wsadzam do Chemeksu filtr. Zalewamy go gorącą wodą. Gdy filtr nasiąknie, a woda przeleci w całości do dzbanka, opróżniamy Chemex.
  2. Do filtra wsypujemy kawę (nie uklepujemy jej!). Zalewamy ją ok. 100 ml gorącej wody (90-95 st. C). Zmielone ziarna muszą dobrze nasiąknąć.
  3. Po 30-60 s zaczynamy zalewać kawę. Robimy to powoli, niewielkim strumieniem wody, okrężnymi ruchami. Zaczynamy od środka filtra i zataczamy coraz większą spiralkę, kierując strumień ku krawędziom naczynia.
  4. Gdy do kawy trafi 300 ml wody, bierzemy łyżeczkę i ostrożnie mieszamy – woda musi dotrzeć do wszystkich zmielonych ziaren. Drugi raz mieszamy po wlaniu pozostałej części wody (dochodzimy do 500 ml). Zalewanie nie powinno to trwać dłużej niż 2 minuty!
  5. Kawa będzie gotowa po kilku minutach – cała woda musi zlecieć do dzbanka.

I tyle! Proste, prawda? 

 

A jaki jest Twój sposób na kawę? Sypana? Rozuszczalna? Mleko z kawą? ;)