Data publikacji:

Dywany shaggy i nie tylko

Wiele osób nie potrafi sobie wyobrazić domowej przestrzeni bez dywanów. Stanowią ważny element wystroju wnętrz. Są wśród nich popularne dywany shaggy - co kryje ta zagadkowa nazwa?

Latające dywany

W literaturze nadano im magiczną moc - latające dywany transportowały bajkowych bohaterów. W Europie stały się popularne za sprawą "Baśni z tysiąca i jednej nocy", latający dywan należał do perskiego księcia. Nieprzypadkowo, bo to właśnie od Persji należy zacząć historię dywanów, które wcale nie były elementem dekoracyjnym. Służyły plemionom koczowniczym jako osłona przed zimnem oraz piaskiem. Z czasem zaczęły mieć inne zastosowanie i znacznie zmieniły swój wygląd. Stały się częścią wystroju wnętrz, miały także znaczenie religijne – pojawiły specjalne dywany modlitewne. Tkanie dywanów wymagało nie lada zdolności i poświęcenia. Pierwsze wykonywane ręcznie dywany miały na sobie geometryczne wzory, motywy zwierzęce i roślinne.

Dywany dotarły także do Polski, ale w nieco innej formie - jako wieszane na ścianach, bardzo zdobne arrasy. Do naszego kraju sprowadził je Zygmunt II August, który chciał w ten sposób udekorować Wawel. Arrasy przedstawiały krajobrazy, obrazy biblijne, a także sceny historyczne. Do ich wykonania używano między innymi złotych nici! Wiele z tych dzieł sztuki przetrwało do dzisiaj.

Dywany shaggy 

Zejdźmy jednak na ziemię. Dzisiaj znane z naszych mieszkań dywany dekorują nie ściany, ale podłogi. Ocieplają dosłownie i w przenośni. Stanowią izolację, ale także nadają wnętrzu „domowy” charakter. Wiele osób nie potrafi sobie wyobrazić mieszkania bez przytulnego dywanu. Są dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie lubią chodzić po zimnej podłodze. Uwielbiają je także dzieci, ze względu na wymyślne wzory, dopasowane do potrzeb najmniejszych domowników.

Na uwagę zasługują dywany shaggy, czyli popularne włochacze (z angielskiego shaggy, znaczy tyle co 'włochaty', 'kudłaty'). Są wyrazistym dodatkiem, ożywiają wnętrze, dodają  uroku. Dla jednych jest to symbol elegancji, dla innych bardzo miły element wystroju. Na rynku dostępne są liczne kolory i wzory. Aż chce się na nich położyć...

Autor: Ola Sztobryn